Interwencja Koalicji: Kogo kontrolowały władze Gdyni i Gdańska
30 marca władze Gdyni poinformowały na konferencji prasowej o kontrolach prowadzonych w niesamorządowych placówkach oświatowych i stwierdzanych nieprawidłowościach związanych z dotacjami. Po interwencji Koalicji 70.3 miasto doprecyzowało, że w przypadku szkół kontrole prowadzono wyłącznie w placówkach dla dorosłych, a nieprawidłowości stwierdzono w dwóch z nich. Wcześniej, odpowiedzi na pytania dotyczące podobnej konferencji odmówiły nam władze Gdańska.
30 marca br. odbyła się konferencja prasowa poświęcona kontrolom w niesamorządowych placówkach oświatowych. O przebiegu kontroli i jej rezultatach informowały Aleksandra Kosiorek i Oktawia Gorzeńska – odpowiednio prezydent i wiceprezydentka Gdyni.
Na oficjalnej stronie miasta została zamieszczona relacja z konferencji pt. Trwają kontrole w szkołach niesamorządowych. Gdynia sprawdza właściwe wydatkowanie dotacji.
W publikacji jest mowa ogólnie o placówkach niesamorządowych i niepublicznych, bez wyszczególnienia, czy chodzi o przedszkola, szkoły dla dzieci i młodzieży, czy o szkoły dla dorosłych. W materiale cytowana jest m.in. wypowiedź wiceprezydentki Oktawii Gorzeńskiej, która stwierdza, że „po wielu latach kontrole w niesamorządowych placówkach oświatowych wróciły”.
Czytelnicy dowiadują się przy tym, że kontrole: „wykazały nieprawidłowości w zakresie pobrania dotacji nienależnej oraz jej wykorzystania niezgodnie z przeznaczeniem na łączną kwotę 390 709,53 zł. Jednocześnie prowadzona jest kontrola będąca na etapie sporządzania protokołu, w ramach której kwota pobrania dotacji nienależnej szacowana jest na około 1,2 mln zł.”
Efektem konferencji były alarmistyczne publikacje w mediach. W artykule pt. Gdynia rusza do walki z „uczniami na papierze”. Do zwrotu na razie 1,5 mln złotych, portal tokfm.pl zacytował m.in. taką wypowiedź Aleksandry Kosiorek, prezydent Gdyni: „Podjęliśmy rękawice zbudowania w Gdyni systemu do kontroli dotacji przeznaczonych dla placówek niepublicznych.”
Interwencja koalicji 70.3
W odpowiedzi na konferencję koalicja 70.3 zwróciła się do miasta Gdynia z wnioskiem o dostęp do informacji publicznej.
Zapytaliśmy:
- Jaka część wspomnianych kwot dotyczyła niesamorządowych szkół dla dzieci i młodzieży, a jaka – niesamorządowych szkół dla dorosłych?
- W ilu dokładnie niesamorządowych szkołach stwierdzono w tym czasie nieprawidłowości? Ile z tych szkół to szkoły dla dzieci i młodzieży, a ile – szkoły dla dorosłych?
Z odpowiedzi otrzymanej 22 kwietnia wynika, że:
- W latach 2024–2026 kontrole w zakresie pobrania dotacji nienależnie oraz pobrania dotacji w nadmiernej wysokości obejmowały niesamorządowe szkoły dla osób dorosłych. […] w analizowanym okresie niesamorządowe szkoły dla dzieci i młodzieży nie zostały objęte harmonogramem kontroli, w związku z czym nie stwierdzono w nich nieprawidłowości. Czynności kontrolne w ww. latach obejmowały również inne typy placówek (m.in. przedszkola oraz punkty przedszkolne), jednak zakres wniosku nie dotyczy tych podmiotów.
- W okresie od 2024 roku do dnia udzielenia niniejszej odpowiedzi nieprawidłowości w zakresie pobrania dotacji nienależnie, pobrania dotacji w nadmiernej wysokości stwierdzono w dwóch niesamorządowych szkołach dla dorosłych.
Jak mówi Mateusz Krajewski, Prezes Związku Pracodawców Edukacji, potencjalne nieprawidłowości w pojedynczych placówkach nie mogą być traktowane jako pretekst do kreowania opinii o całej niesamorządowej oświacie. – W Gdyni działa 117 niesamorządowych placówek oświatowych. Po konferencji prasowej władz miasta cień podejrzenia padł na każdą z nich. Tymczasem okazało się, że kontrole nie dotyczyły szkół dla dzieci i młodzieży, nieprawidłowości stwierdzono w przypadku dwóch szkół dla dorosłych, a wspomniane szkoły mogą korzystać z możliwości odwołania od decyzji miasta.
Bartosz Tymiński, Prezes Społecznego Towarzystwa Oświatowego, dodaje: – Szkoły niesamorządowe cieszą się dobrą opinią, dlatego są tak chętnie wybierane przez rodziców. Ludzie, którzy tworzą te placówki, pracują na ich reputację latami. Nieprawdziwe lub nieprecyzyjne informacje mogą w jednej chwili tę reputację nadszarpnąć, dlatego zwłaszcza władze publiczne powinny być precyzyjne w swoich komunikatach – podsumowuje.
Czy konferencja w Gdyni to odosobniony przypadek?
Niestety nie. Wcześniej – w grudniu 2025 roku – podobną konferencję zorganizowały władze Gdańska. Po konferencji przeczytaliśmy na portalu Tvn24:
„Ponad 15 milionów złotych wróciło w tym roku do budżetu Gdańska po kontrolach dotacji oświatowych, a kolejne postępowania są w toku. Zespół złożony z 20 urzędników sprawdza 299 niesamorządowych szkół i przedszkoli, którym miasto przekazuje środki na funkcjonowanie. O działaniach tych informowała podczas poniedziałkowej konferencji w gdańskim ratuszu wiceprezydent Gdańska Monika Chabior. Wyjaśniła, że miastu zależy na uszczelnieniu systemu finansowania oświaty oraz na dbałości o celowe, legalne i gospodarne wydatkowanie środków publicznych.”
Z wnioskiem o dostęp do informacji publicznej zwróciliśmy się także do władz Gdańska. Zapytaliśmy:
- Jaka część kwoty nienależnie pobranych lub niewłaściwie wykorzystanych dotacji odzyskanych przez Miasto Gdańsk w latach 2023-2025 dotyczyła szkół dla dzieci i młodzieży, a jaka – szkół dla dorosłych?
- W ilu dokładnie szkołach stwierdzono nieprawidłowości w latach 2023-2025? Ile z tych szkół to szkoły dla dzieci i młodzieży, a ile – szkoły dla dorosłych?
- Czy podana w materiale TVP informacja, że nieprawidłowości stwierdzono w 10% placówek oświatowych niesamorządowych dotyczy wszystkich placówek, nad którymi kontrolę sprawuje Prezydent Gdańska czy tych placówek, które zostały skontrolowane?
- Czy wspomniana w publikacjach kwota 32 mln zł dotyczy wyłącznie środków już faktycznie odzyskanych przez Miasto Gdańsk? W ilu przypadkach toczą się obecnie postępowania przed sądami i jakiej kwoty w sumie dotyczą?
Władze Gdańska odmówiły nam jednak dostępu do informacji – w piśmie z dnia 6 lutego 2026 roku podniosły m.in., że „w realiach niniejszej sprawy, przygotowanie żądanych informacji wymagałoby zaangażowania co najmniej dwóch pracowników Referatu Organizacji i Kontroli.”
Od tej decyzji odwołaliśmy się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. W odwołaniu zwróciliśmy uwagę, że:
„Wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczył uściślenia informacji, które zostały podane w trakcie konferencji prasowej, a które organ powinien posiadać, skoro podał dane zbiorcze do wiadomości publicznej.
Uznanie wnioskowanej informacji za wymagającą przetworzenia i pracy aż 2 pracowników Referatu Organizacji i Kontroli poddaje w wątpliwość rzetelność danych (…), gdyż organ nie był w stanie odpowiedzieć nawet na pytanie dotyczące ilości szkół, w których stwierdzono nieprawidłowości w latach 2023-2025 i czy kwota 32 mln dotyczy środków faktycznie odzyskanych przez Miasto Gdańsk.”
Obecnie czekamy na rozpatrzenie naszego odwołania przez SKO.
Dlaczego te sprawy są dla nas ważne?
Jako Koalicja 70.3 doceniamy dbałość o „celowe, legalne i gospodarne wydatkowanie środków publicznych.”
Zwracamy jednak uwagę, że równie istotne jest rzetelne i precyzyjne informowanie opinii publicznej o podejmowanych działaniach.
- Podawanie nieprecyzyjnych, wyrwanych z kontekstu danych
- wyciąganie wniosków na podstawie pojedynczych przypadków
nie sprzyja merytorycznej debacie o finansowaniu oświaty i jest krzywdzące dla niesamorządowych szkół i przedszkoli, które przez lata pracują na swoją reputację.